na wernisaż Filipa Romaniuka

na wernisaż Edwarda na wernisaż Iwony i Kamili

TRANSFORMACJA

wystawa: Filipo6 w Filii 16

Chociaż Obraz z Wyobraźnią
od prawieków się przyjaźnią,
choć bez siebie żyć nie mogą
- każde chodzi własną drogą.

Kiedy ona do bezkresu
odlatuje bez namysłu,
on ją wzywa do powrotu
i odchodzi wprost od zmysłów.

Wabi ją komplementami,
obiecuje ramy złote,
ona mu esemesuje:
transformuję, wrócę potem.

Poszedł Obraz po ratunek
do artysty, do malarza;
wdrapał mu się na sztalugę:
- niech Pan coś powyobraża!

Zrobił mądrze, bowiem ona -
Wyobraźnia ta szalona -
właśnie wtedy transformuje,
kiedy malarz coś maluje.

Szast, pac, pac, pac, plamka, plama -
kończy się tęsknoty dramat...
Wyobraźnia przez malarza
wnet się w obraz przeobraża.

18. 06. 2005