rymy fundamentowe - 'Pod Aniołami'

Wróciłem po wartości

Wieczorem znaczy wczoraj
przemówił autorytet:
wartości – wiedzieć warto,
wartości to priorytet!

Ruszam więc po wartości,
duchem – bez zwłok, o świcie:
żywymi wartościami,
żyje się znakomicie.

I jestem właśnie w tłumie
jejmości-jegomości,
który jak taran kroczy
po trupach – po wartości.

Duchem do zwłok umykam
z owego pola bitwy,
nie staram się dołączać
do grona tudzież sitwy.

Ukrywam bardzo skrzętnie
tę moją niby wadę,
że nad wartości swoje
ich własne wyżej kładę.

Przecież za dobrem swoim
nie można tuptać, dreptać,
żeby broń Boże w tłumie
cnót cudzych nie podeptać.

Coś jednak w głębi gnębi,
coś oschle ów wiersz wita,
podsuwa epitety:
tchórz, leniuch, hipokryta…

Już nie wychodzę z siebie –
znalazłem autorytet:
Sumienie – wiem na pewno –
sumienie to priorytet!

17 12. 2004