Wędrowała Pyza z Wisłą '119

Scenariusz spektaklu dla Dzieci, z użyciem sławy m.in. Adama Małysza.

Występują:

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.


Recytator
Tęczowa Pyza
Wisełka
Orzeł z Wisły
Smok Wawelski
Zawisza Czarny
Syrenka Warszawska
Piernik Toruński
Duch Zamczyska
Neptun
Dzieci z sali


PRZED WYPRAWĄ



Recytator:

Spoza Góry uśpionej Słoneczko wyjrzało
Trzeba Górę obudzić – jasno powiedziało
I strzeliło z wysoka ciepły złoty promyk
I wytrysnął spod skały chłodny srebrny strumyk

Góra budzi się, patrzy i nie wierzy oczom:
Lecą ciepłe promyki ku jej sennym zboczom
Budzi się, patrzy, myśli, gubi się w domysłach:
– Skąd ta woda się wzięła? Skąd wyszła? Skąd Wisła?

Rano trzeba się umyć – powiedziało Słonko
I zniknęło na chwilkę za chmurki zasłonką
Gdy Góra – już umyta – tę chmurkę ujrzała
Stanęła jakby wryta, jakby zbaraniała

Bo ta chmurka, co była dla Słonka zasłonką
Lśniła gamą kolorów ponad górską łąką
A kiedy się do Góry ten obraz przybliżył
To była – wypisz, wymaluj – tęczowa twarz Pyzy!


Tęczowa Pyza:

Wyrusam dziś ze Słonkiem do Krainy Baśni
Wisełka poprowadzi, o juz wi(y)sła właśnie!


Wisełka:

Ja tu dołem popłynę!

Tęczowa Pyza:

Ja polecę górką!

Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja barwną chmurką!

Wisełka:

Ty jesteś moim oczkiem

Tęczowa Pyza:

A ty moją nózką

Wisełka:

Ty jesteś wędrowniczką

Tęczowa Pyza:

A ty wodną drózką

Razem:

Podróż będzie wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Wisełka:

A co w tym plecaku dźwigasz?
Czy to kanapki na drogę?


Tęczowa Pyza:

Wisełko, ty mnie zadziwias!
Jak babcię kocham! Nie mogę!
Cy naprawdę nie wies tego
Co lubią chmurki tęcowe?


Wisełka:

Wiem dokładnie! … Z kropel rosy…!
Wiem dokładnie! …Wypijają !
Błyski kolorowe !
Ale nadal nie wiem Pyzo co niesiesz w plecaku?


Tęczowa Pyza:

Kolorowe Pyzy niosę baśniowym krewniakom!

cel I - w ślad ZA NIEBIESKIM PROMYKIEM



Pyza, Wisełka:

Już biegnie promyk niebieski
Mienią się w słońcu błękity
Już się do baśni zbliżamy
Już się do baśni zbliżamy
Już się do baśni zbliżamy
Już wita nas ktoś znakomity!

W niebieskim miasteczku baśniowym
co właśnie się Wisła nazywa
króluje Orzeł Wiślany
w tej Wiśle on fruwa – nie pływa


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Przyjmij Orle od wędrowców
podarek nieduży
Niech Ci odtąd w Twojej baśni
Za podusię służy


Orzeł z Wisły:

Witam dzielne wędrowniczki
Witam w Wiśle co nie płynie
I zapraszam do zawodów
Z których Orzeł z Wisły słynie!

Ja jestem Małysz Skrzydlaty
Orzeł i lotny, i skoczny
Kto wpadnie poskakać do Wisły
Ten sukces osiągnie widoczny

Ptak ze mnie doprawdy niezwykły
bo skrzydła… do butów przypinam
Gdy na nich fruwam po świecie
Raduje się polska kraina


Pyza, Wisełka:

Dziękujemy za gościnę
Za piosenkę, za gawędę
Czas opuścić Twą krainę
Czas po nową pójść legendę


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Podróż będzie wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Pyza, Wisełka:

Orle skrzydlaty leć z nami
Do baśni z kolorami


cel II - w ślad ZA ZIELONYM PROMYKIEM



Pyza, Wisełka:

Już biegnie promyk zielony
Mienią się w słońcu zielenie
Już się do baśni zbliżamy
Już się do baśni zbliżamy
Już się do baśni zbliżamy
Jesteśmy blisko szalenie

W zielonym mieście baśniowym
co się nazywa Kraków
króluje Smok Wawelski
który nie jadał chłopaków


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Przyjmij Smoku od wędrowców
podarek nieduży
Niech Ci odtąd w Twojej baśni
Za podusię służy


Smok Wawelski:

Witam dzielnych wędrowników
Którzy Smoka się nie bali
Najgoręcej witam Wisłę
Bo mnie strasznie w brzuchu pali

Ja jestem Potwór Skrzydlaty
ani lotny, ani skoczny
Kto do mojej paszczy wpadnie
Ten się stanie niewidoczny

Więcej o sobie nie powiem
Potwór ze mnie raczej skromny
Nie jem tylko owiec z siarką
Choć apetyt mam ogromny


Pyza, Wisełka:

Dziękujemy za gościnę
Za piosenkę, za gawędę
Czas opuścić Twą krainę
Czas po nową pójść legendę


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Podróż będzie wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Pyza, Wisełka:

Smoku Wawelski chodź z nami
Do baśni z kolorami


cel III - w ślad ZA FIOŁKOWYM PROMYKIEM



Pyza, Wisełka:

Już biegnie promyk fiołkowy
Fiolety mienią się w słońcu
Już się do baśni zbliżamy
Już się do baśni zbliżamy
Już się do baśni zbliżamy
I już jesteśmy – w końcu!

W fiołkowym mieście baśniowym
co się nazywa Puławy
króluje Zawisza Czarny
rycerz ogromnej sławy!


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Weź Rycerzu od wędrowców
podarek nieduży
Niech Ci odtąd w Twojej baśni
Za podusię służy


Zawisza Czarny:

Witam dzielnych wędrowników
Zaraz podam wszystkim kawy
Nie ma tylko na czym usiąść
Bo zostało mi pół ławy!

Szedłem ongiś spod Grunwaldu
Z rycerzami do Krakowa
I tutaj pod Puławami
Stało się to, o czym mowa

Kiedym usiadł w mojej zbroi
Co się wroga nie ulękła
Na tej ławie przy tej kawie
Ta ława pode mną pękła!


Pyza, Wisełka:

Dziękujemy za gościnę
Za piosenkę, za gawędę
Czas opuścić Twą krainę
Czas po nową pójść legendę


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Podróż będzie wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Pyza, Wisełka:

Rycerzu dzielny chodź z nami
Do baśni z kolorami!


cel IV - w ślad ZA ZŁOTYM PROMYKIEM



Pyza, Wisełka:

Już biegnie promyk złociutki
Mienią się złotawe plamy
Już się zbliżamy do baśni
Już się zbliżamy do baśni
Już się zbliżamy do baśni
I już jesteśmy u bramy
W złotym baśniowym mieście
– To jest Warszawa chyba…?
króluje promienna Syrenka
pół dziewczę i pół ryba


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Weź Syrenko od wędrowców
podarek nieduży
Niech Ci odtąd w Twojej baśni
Za podusię służy


Syrenka Warszawska:

Proszę dzielnych wędrowników
W gościnny warszawski próg
Zatańczyłabym z radości
Lecz mam płetwę zamiast nóg
Jestem Syrenka Warszawska
Zapraszam serdecznie na ciastka
A później z Pałacu Kultury
Na baśnie spojrzymy od góry
Widzę jak złocisty promyk
Na błękitnej fali lśni
Czy ta rzeka jest prawdziwa
Czy ta fala mi się śni?
Będę mogła pluskać w wodzie
I popłynąć znowu w świat
Zamiast tu w stołecznym grodzie
Patrzeć jak w świat pędzi wiatr?


Pyza, Wisełka:

Dziękujemy za gościnę
Za piosenkę, za gawędę
Czas opuścić Twą krainę
Czas po nową pójść legendę


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Podróż będzie wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Pyza, Wisełka:

Hej Syrenko ruszaj z nami
Do baśni z kolorami!


cel V - w ślad ZA CZERWONYM PROMYKIEM



Pyza, Wisełka:

Już biegnie promyk czerwony
Mienią się w słońcu czerwienie
Już się do baśni zbliżamy
Już się do baśni zbliżamy
Już się do baśni zbliżamy
Jesteśmy blisko szalenie
W czerwonym mieście baśniowym
Co się nazywa Toruń
Czeka nas piernik pachnący
Toruński Król Piernikowy


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Przyjmij Królu od wędrowców
podarek nieduży
Niech Ci odtąd w Twojej baśni
Za podusię służy


Piernik Toruński:

Witam dzielnych wędrowników
Miodem witam oraz słodem
I przyrzekam wszelką pomoc
Na mą piernikową brodę
Jestem Władcą Piernikowym
Po toruńsku przepisowym
Który zna się na gościnie
Więc podarek was nie minie
Chmurka piernikowa – Pyzie
Smoczek smaczny jest dla Smoka
Orzeł dla Małysza z Wisły
Dla Wisełki rzeczna foka
Dla Zawiszy filiżanka
Dla Syrenki słodka pianka
No i jeszcze dwa do worka
Dla tych z Gdańska i z Malborka


Pyza, Wisełka:

Dziękujemy za gościnę
Za piosenkę, za gawędę
Czas opuścić Twą krainę
Czas po nową pójść legendę


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Podróż będzie wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Pyza, Wisełka:

Pierniku Toruński chodź z nami
Do baśni z kolorami!


cel VI - w ślad ZA ŻÓŁTYM PROMYKIEM



Pyza, Wisełka:

Już biegnie promyk żółciutki
Lśnią w słońcu żółte plamy
Już się zbliżamy do baśni
Już się zbliżamy do baśni
Już się zbliżamy do baśni
Jesteśmy już u bramy
W tym żółtym mieście baśniowym
co Malbork się nazywa
króluje Duch Zamczyska
już do nas ręką kiwa


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Przyjmij Duchu w podarunku
Pierniczek nieduży
Co Ci go z Torunia przysłał
Twój baśniowy kuzyn
No i od nas jeszcze jeden
podarek nieduży
Niech Ci odtąd w Twojej baśni
Za podusię służy


Duch Zamczyska:

Witam dzielnych wędrowników
Którzy Ducha się nie bali
Witam Wisłę, witam Pyzę
Która znowu jest na fali
Jestem Duchem tego miejsca
Od lat wielu, od stuleci
Kto tu do Malborka wpadnie
Tego zaraz strach obleci
Więcej o sobie nie powiem
Bo duch ze mnie raczej skromny
Zerwę cię na równe nogi
Nawet gdyś jest nieprzytomny


Pyza, Wisełka:

Dziękujemy za gościnę
Za piosenkę, za gawędę
Czas opuścić Twą krainę
Czas po nową pójść legendę


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Podróż będzie wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Pyza, Wisełka:

Duchu Zamczyska chodź z nami
Do baśni z kolorami!


cel VII - w ślad ZA PROMYKIEM POMARAŃCZOWYM



Pyza, Wisełka:

Już biegnie… pomarańczowy
Pomarańczowe lśnią plamy
Już się zbliżamy do baśni
Już się zbliżamy do baśni
Już się zbliżamy do baśni
I już do Baśni pukamy

W tym pomarańczowym mieście
Co Gdańsk na imię ma
króluje Neptun Stary
– z trójzębem w dłoni trwa


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Przyjmij królu w podarunku
Pierniczek nieduży
Co Ci go z Torunia przysłał
Twój baśniowy kuzyn
No i od nas jeszcze jeden
podarek nieduży
Niech Ci odtąd w Twojej baśni
Za podusię służy


Neptun:

Witam dzielnych wędrowników
Tu gdzie wrota są na świat
Wita was bałtycka fala
Wita was od morza wiatr
Jestem Królem Oceanów
Wichrów, raf i morskich wód
Bez mojego pozwolenia
Podróż to daremny trud
Tym trójzębem wiatr uciszę
Poślę fale gdzie chcę, hen!
Kiedy humor mi dopisze
Żeglarz ma spokojny sen


Pyza, Wisełka:

Dziękujemy za gościnę
Za piosenkę, za gawędę
Czas opuścić Twą krainę
Czas po nową pójść legendę


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Podróż będzie wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Pyza, Wisełka:

Hej Neptunie ruszaj z nami
Do baśni z kolorami!






cel VIII - w ślad ZA PROMYKIEM KRAKOWSKIM



Pyza, Wisełka:

Już biegnie promyk krakowski
W kolorach pawiego pióra
Kolory mienią się w słońcu
Już do Krakowa wracamy
Już do Krakowa wracamy
Już do Krakowa wracamy
I już jesteśmy – w końcu!

W naszym mieście baśniowym
co się nazywa Kraków
czeka nas wiele dziewczynek
i też nie mało chłopaków


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

Zwiedzamy polskie baśnie

Tęczowa Pyza:

Dołem Wisła – Ja… górą!

Pyza, Wisełka:

Weźcie Dzieci od wędrowców
Ten wierszyk nieduży
Niech Wam w Waszej Księdze Baśni
Za zakładkę służy


Dzieci z sali:

Witamy dzielnych wędrowników
Zaraz damy wszystkim kawy
Nie ma tylko na czym usiąść
Bo zajęte wszystkie ławy!


Pyza, Wisełka:

Dziękujemy za gościnę
Za uśmiechy i za brawa
Opuszczamy już kurtynę
Koniec baśni – trudna sprawa


Wisełka:

Ja jestem bystrą wodą!

Tęczowa Pyza:

A ja Pyzatą chmurą!

Wisełka:

KOCHAMY POLSKIE BAŚNIE!

Tęczowa Pyza:

NAJBARDZIEJ KRAKOWSKIE…

Pyza, Wisełka:

WŁAŚNIE!

Pyza, Wisełka:

Podróż była wprost wspaniała
Dołem, dołem – górą, górą …
– Górą, która zbaraniała?
– Nie! Tą która jest nad chmurą!


Tęczowa Pyza:

Ja jestem Pyza Tęcowa
Do baśni lubię wędrować
Mam tu kolorów az siedem
A kazdy to promyk jeden
Do baśni za nimi iść mogę
Kazdy do innej zna drogę


Pyza, Wisełka:

Jesteśmy na zawsze z Wami
W tej baśni z kolorami!

k o n i e c




ZAKŁADKA DO BAŚNI

"Weźcie Dzieci od Wędrowców
ten wierszyk nieduży -
niech Wam w waszej Księdze Baśni
za zakładkę służy"



Kiedy się obudzisz rano,
spójrz od razu w niebo, w górę,
i powitaj na błękicie
uśmiechniętą barwną chmurę!

Ona właśnie w twojej baśni
jest przejazdem, jest przelotem:
w Baśni Twojej Wyobraźni
jest Pyzatym Samolotem!
I pamiętaj, że gdzieś w dole
w Twojej Baśni płynie Rzeka,
która z innej baśni płynie
i Ktoś w innej na nią czeka.

Ponad rzeką, a pod chmurą,
w Baśni Twojej Wyobraźni,
królewny są najpiękniejsze
i rycerze są odważni!

W życiu wszystko jest możliwe
bez pieniędzy i bez trudu,
trzeba tylko wiedzieć o tym,
że Dokoła Pełno Cudów!

A najwięcej Cudów w Tobie –
wszystkie cisną się do głowy,
więc wybieraj te najlepsze,
na najlepsze bądź gotowy !


10-16. 03. 2005