rymy zakładeczkowe

ZAKŁADKA O OJCOWANIU

Gdy objawiałeś światu radość –
Boga, którego znasz, pojmujesz,
pytałeś tłumu: wiesz, że jesteś
dzieckiem, któremu Bóg ojcuje?

I na wzburzenie: skąd ta śmiałość,
by się zajmować Boga czynem,
‘uwodząc tłumy pytaniami’ –
odpowiadałeś: Jestem Synem!

I tłumaczyłeś: jestem dzieckiem,
dzieckiem miłości tak jak wszyscy –
Ojciec każdemu przysługuje
wszyscy jesteśmy w Bogu bliscy.

Chciałeś nowinę tę i radość
wlać w każde serce na tym globie,
lecz trudno szło, bo takich celów
świat ani myśli stawiać sobie.

Nie mogąc dostrzec w Tobie brata
(zbyt trudne były Twoje słowa?),
rychło okrzyknął Cię, bluźniercą,
zmęczył, przed świętem ukrzyżował...

Lecz Ty, pełniący wolę Ojca
powracasz w Duchu niestrudzenie
z pytaniem o to, czy świat odkrył,
że w Miłosierdziu ma spełnienie.

Uczysz usuwać belki z oczu,
które oślepły na braterstwo –
uczysz, że zwykłe przebaczenie
to jest najświętsze bohaterstwo.

Uzdrawiasz ludzkim duszom uszy,
które ogłuchły na błagania –
wiedząc, że w obcowaniu świętych
trzeba zwykłego wysłuchania.

Uczysz wdzięczności za istnienie –
za to, co jest, i co przychodzi,
za to, że Boska Radość-Miłość
trwa w sercach wiecznie, nie odchodzi.

20 maja 2005