dla melomanów filharmonicznych i innych

ŻYCZENIA NUTKI

Od lat kilku, kilkunastu,
żyję sobie w Filharmonii
i najbardziej lubię, kiedy
trzeci dzwonek tu zadzwoni:

Światło gaśnie nad widownią
a nad sceną jasno świeci,
Pan bębnista w bęben wali
a w fotelach cichną dzieci.

Lubię gdy Muzyczny Wujek
wchodzi skocznie na estradę,
gdy muzyczną baśń wyjmuje
z kapelusza – od parady.

Lubię kiedy pani Renia
fortepianem jest zajęta
oraz kiedy gra Orkiestra
Pana Stasia – dyrygenta.

Lubię tańce, pląsy, śpiewy –
kocham wszystkie instrumenty:
i ten drobny – delikatny,
i tak samo – ten nadęty!

Lubię Wróżkę i Królową
Listonosza, Arlekina;
wiem kim jest Lajkonik żwawy,
a kim piękna Kolombina!

Mam w serduszku złotą nutkę,
co do myśli tych pasuje –
złotą nutkę serduszkową
a brzmi ona tak: DZIĘKUJĘ!

Mam w serduszku drugą nutkę,
której brzmienie pilnie ćwiczę –
srebrną nutkę serduszkową
która brzmi: SERDECZNIE ŻYCZĘ!

Życzę tym, co na tej scenie
grają, tańczą i śpiewają,
żeby mieli w sercach radość,
kiedy dzieciom radość dają.

Życzę tym, co na tej sali
piszczą, klaszczą oraz skaczą,
by muzykę pokochali –
wtedy lepszy świat zobaczą!

Życzę Wujkom Filharmonii –
pomysł raczej to szalony,
żeby w nowym tysiącleciu
dali – super mikrofony!



© aco Kraków, 25.08.2002