JAKO W NIEBIE

o myślach i pismach

Są myśli nasze i takie co nie są,
i pisma nasze i to jedno Święte;
nasze są zmienne – poddane okresom,
wciąż niedomknięte, a Święte – zamknięte.

Nasze są twarzą duchowego zgiełku,
w kwestii upadku czy może zaszczytu,
Święte – niezmienne, jak niebo w źródełku,
niepodważalne – tylko do odczytu.

Nasze pryskają jak bańki mydlane,
że trudno słowa danego dotrzymać –
Święte się święci i oto nad ranem
Arkę Nowego mamy przed oczyma.

Te nasze z czasem odfruną jak plewy
zajęte sobą, niedbałe o ziarna,
z których Maryja wciąż zaczynia chleby,
by się spełniała komunia ofiarna.

06. 02. 2014