na wernisaż Sobiesława Książka

na wernisaż Rafała na wernisaże Vankukusia

FOTO – KROTOCHWILKA

wystawa: Spotkania codzienności

Do Obiektywu wpadła Chwileczka
ona maleńka, on – jak ta beczka -
już to wystarczy, by zaszła sprzeczka!

Wpadłam w pułapkę, Panie Obiektyw!
– tu dorzuciła kilka inwektyw,
że niby cienias, stary korniszon,
skunks kapuściany, ciemniak, donkiszon!

Przepuść mnie szybko dalej, do kliszy!
On dziwnie milczy, więc ona dyszy,
miota się, szlocha:
czy Pan mnie słyszy?!

Obiektyw zgodnie ze swą naturą
zarzut w ognisku wszechstronnie bada -
zbliża, oddala, rozjaśnia, ściemnia,
analizuje… i tak powiada:

Czymkolwiek jesteś, chwilkę poczekaj -
tu nic nie dzieje się bez Człowieka -
konwulsje, spazmy, wrzaski i dreszcze
mogę jedynie pomniejszyć jeszcze.

Wpadłaś tu sama, bo chcesz trwać wiecznie
– cóż, postąpiłaś mało skutecznie...
jeśli chcesz trafić na szczyt, wysoko -
najpierw Artyście musisz wpaść w oko!

Musisz być piękna, lecz wyjątkowa -
nie mieć pretensji, porzucić słowa,
pozbyć się lęku o swoje życie,
wówczas poczujesz się znakomicie.

Odkryjesz wokół swe koleżanki -
chwile i chwilki, zmierzchy, poranki;
wprawi cię w zachwyt bogactwo chwil,
ich moc przedziwna, zwykłość, styl...

Wtedy Artysta naciśnie spust
i świat wykrzyknie: On to ma gust!
To będzie właśnie szczyt zwyczajności-
Chwila zachwytu – w chwili radości!


27. 02. 2008